Neymar coraz bliżej transferu do PSG

PSG już w zeszłym sezonie próbowało ściągnąć superbet Brazylijczyka.

Mimo że klauzula za piłkarza opiewa na 222 mln euro, francuski klub jest zdecydowany wyciągnąć pieniądze na stół, a nawet zaoferować piłkarzowi kontrakt wart 25 milionów euro rocznie. Transfer Brazylijczyka do PSG byłby największym w historii futbolu.

 

Hiszpańskie i francuskie media są już przekonane – to będzie „największy transfer w historii”. Neymar coraz bliżej odejścia do PSG. Brazylijczyk miał już zakomunikować kolegom z Barcelony o transferze. Kwota powala na kolana: 222 miliony euro!

Gdy w ubiegłym roku Neymar przedłużył kontrakt z Barceloną do czerwca 2021 roku, wydawało się, że kibice jeszcze długo będą mogli podziwiać magię Brazylijczyka na Camp Nou. Zwłaszcza że w jego kontrakcie zapisano gigantyczną klauzulę wykupu, która w pierwszym roku wynosiła 200 milionów euro, w drugim 222, a w pozostałych trzech latach 250 mln. Tymczasem ostatnie doniesienia wskazują, że jeszcze tego lata piłkarz może opuścić stolicę Katalonii.

Transakcja, jakiej świat nie widział W Paryżu szejkowie są tak zdeterminowani na sprowadzenie 25-latka, że są gotowi zapłacić 222 miliony. Jak donosi w sobotę francuski dziennik „Le Parisien”, „Neymar powiedział ‚tak’ Paryżowi”. Gazeta informuje, że brazylijski wirtuoz, który przebywa z Dumą Katalonii na tournee po Stanach Zjednoczonych, zakomunikował już swoim kolegom z zespołu, że zamierza przenieść się do stolicy Francji.

„Początkowo bardzo ostrożnie podchodzono do transakcji, ale teraz PSG jest blisko wyrwania Barcelonie Neymara i uczynienia go największym transferem w historii piłki nożnej” – dodaje na okładce w sobotę „L’Equipe”.

Także katalońskie media poświęcają „najdroższemu transferowi w historii” sporo miejsca. „Jeśli Neymar zaakceptuje ofertę, będzie bohaterem operacji, jakiej świat futbolu jeszcze nie widział. Zawodnik otrzyma premię za podpis w wysokości 100 milionów euro, a co sezon będzie otrzymywał 30 milionów euro netto przez 5 lat obowiązywania kontraktu” – czytamy na okładce „Sportu”. Dziennik dodaje też, że szatnia stara się przekonać piłkarza do pozostania, natomiast klub już przygotowuje się do przyszłości bez Neymara.

„Barca w końcu uwierzyła” – madrycka „Marca” sugeruje, że Katalończycy zdali sobie sprawę, że odejście piłkarza stało się realne. Wśród potencjalnych następców „Neya” wymienia się Paulo Dybalę z Juventusu i Philippe Coutinho z Liverpoolu.